książki dla dzieci około rocznych

Kolejne pozycje w biblioteczce zaczynamy układać w misterne kopce i niemalże dopychać nogą. Miejsca na książki przeznaczyłam zdecydowanie za mało. Czas pomyśleć o jakichś zmianach, bo nie godzi się tak poniewierać literaturą. Dzisiaj kilka pozycji, które choć już nie pierwszej świeżości, dla nas są nowe i namiętnie czytane/oglądane/coraz mniej tarmoszone. Nie ukrywam, niektóre tytuły póki co bardziej podobają się mnie niż Poli, ale nic straconego, jeszcze to nadrobi.

1. Baby Day i Baby Play, wyd. Little Tiger Kids TU i TU

Książki wypełnione twarzami bobasów, z krótkimi wierszykami traktującymi o tym, co też dzidziol będzie dzisiaj wyczyniał. Pola bardzo chętnie się przygląda buziom i pokazujemy, to znaczy na razie raczej ja, gdzie są oczy, nosy i inne takie. Do tego wspinam się na wyżyny swoich umiejętności rymowania, a nie są one takie znowu wysokie, taka bonusowa gimnastyka intelektualna. Ja swoje egzemplarze kupiłam w TKMaxxie, dwupak za 9 zł. (!) tak że warto się wybrać i posznupać na dziale dziecięcym.

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

2. Obracanka Porównania, ilustracje Anton Poitier, wyd. Grupa Wydawnicza Foksal Wilga TU

Na razie zupełnie nie wiadomo o co chodzi, ale fajnie się obraca, więc chętnie przy niej majstruje. Takie abstrakcje jak góra i dół jeszcze nie są w jej zasięgu, ale skądś się musi dowiedzieć o ich istnieniu, więc obracamy i opowiadam co jest co. Myślę, że robi większe wrażenie niż statyczne obrazki, zwłaszcza, że jest to książka solidna więc Pola może sobie sama obracać do woli i powiedzmy, że aktywnie uczestniczyć 😉

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

3. Zabawa w oczka, Herve Tullet, wyd. Insignis TU

No i tu jest zabawa. Z dwóch ostatnich serii mistrza Tulleta ta wydała mi się najlepsza dla niespełna rocznego dziecka. Pozostałe z pewnością będziemy dokupywać po kolei, bo wszystkie wyglądają rewelacyjnie. Książkę przykładamy do twarzy, czytamy podpisy albo opowiadamy co nam fantazja podpowie i ubaw jest po pachy. Poli najbardziej podoba się bebok, który robi mniam,mniam, wpycha do dziury paluszki i śmiechom nie ma końca. Proste i genialne zarazem. Aż szkoda, że nie ma więcej stron i postaci.

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

4. Mmmmm, Monika i Adam Świerżewscy, wyd. EneDueRabe TU

I to jest pozycja, którą ja się zachwycam, a Pola póki co podchodzi do niej z bardzo umiarkowanym entuzjazmem. Historia misia, któremu skończył się miód i jego prób zażegnania kryzysu przedstawiona techniką animacji poklatkowej. Ilustracje są przepiękne, ja jestem zauroczona, ale najmłodsze dzieci nie bardzo ogarną co tam się wyprawia na tych obrazkach, musimy poczekać. Tekstu nie ma, więc opowieść trzeba snuć samodzielnie. Książka jest cudna i myślę, że za jakiś czas Pola się ze mną zgodzi.

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

5. Klapu Klap, Madalena Matoso, wyd. Babaryba TU

Książka zachęca do 15 różnych aktywności ręczno-buziowych. Nie wszystkie wzbudzają zainteresowanie Polci i zdecydowanej większości jeszcze nie umie wykonać, ale chętnie obserwuje. Do samodzielnego oglądania dla małego dziecka się nie nadaje, bo ma cienkie kartki i ostre rogi, a spokojnie mogłaby być przystosowana do niszczycielskich łapek, nie musiałabym się tak gimnastykować przy oglądaniu. Ilustracje wyglądają jak z lat siedemdziesiątych, nieco podrasowane na „nowocześnie”. Powiedzmy, że są oryginalne 😉

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

6. Ernest, Catherine Rayner, wyd. EneDueRabe TU

Historia łosia Ernesta, który jest za duży żeby zmieścić się w książce, ale ostatecznie z pomocą koleżanki wiewiórki (chyba), która nie ma imienia (nie wiadomo dlaczego) osiągają sukces i sprytnie umieszczają caluśkiego Ernesta w książce. Opowieść jest prosta i krótka, treścią jak najbardziej trafi do maluchów. Mnie ilustracje się podobają, a Poli jak przypuszczam tak sobie; są baaardzo stonowane i jako, że Ernest jest naprawdę spory, to nie tak łatwo jej to wszystko objąć wzrokiem i rozumem.

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

7. Pory roku, wyd. Grupa Wydawnicza Foksal Wilga TU

Zestaw 4 książeczek, w każdej przedstawiona jest jedna pora roku. Z takich „encyklopedycznych” pozycji, nie mieliśmy nic co by traktowało o porach roku, więc uznałam, że mogą się przydać. Zimą mamy zimowy las, zabawy na śniegu, święta i karnawał. Wiosną mamy łąkę, porządki w ogrodzie. Latem wyprawę nad wodę, piknik, plac zabaw, lato na wsi. Jesienią Ilustracje są raz lepsze, raz gorsze, bo są zbieraniną różnych autorów. Książeczki są całkiem sympatyczne, jest co pokazywać i opowiadać.

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

8. Idziemy na niedźwiedzia, M. Rosen i H. Oxenbury, wyd. Dwie Siostry TU

A to akurat w miarę nowość na polskim rynku. My mamy wersję małą i angielską, tak jakoś wyszło 😉 Póki co oglądamy, wyrazy dźwiękonaśladowcze nawet się podobają. Ale powtarzania wersów o niedźwiedziu nie umie wytrzymać, bo za mało się wtedy dzieje na obrazku, żeby tak wysłuchiwać nie wiadomo o czym, i to kilka razy. Ilustracje w tym wypadku pewnie też doceni za jakiś czas. Podobno to klasyk i przebój – może się w taki zmieni kiedy Pola podrośnie.

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

Minę Pola ma niemrawą, ale to nie z powodu książek 😉

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych

książki dla dzieci około rocznych