Siłą świątecznego menu jest jego niezmienność. Co roku czekamy na znajome smaki, kojarzące się zwykle tylko ze świętami i niewątpliwie ma to swój urok. 12 miesięcy to wystarczająco dużo czasu, żeby zatęsknić za jakąś potrawą i nabrać na nią ochoty. Z drugiej strony od kiedy mam swoją własną komórkę rodzinną i nie spędzam już każdych świąt przy babcinych stołach to nachodzi mnie ochota na eksperymenty. A już zwłaszcza jeśli chodzi o ciasta i inne słodkości. Może to dlatego, że sernik i makowiec jednak nie są zarezerwowane tylko na świąteczne okazje? Może dlatego, że desery dają więcej możliwości majstrowania przy wyglądzie i dekoracjach, tak żeby oprócz kwestii smakowych była jeszcze i zabawa?

Pinterest pęka w szwach od pomysłów na świąteczne wypieki, zwłaszcza ciasteczka i babeczki, ale ciężko wybrać coś co jest zarazem a) łatwe do wykonania b) efektowne c) potencjalnie smaczne i d) nie tak całkiem niezdrowe. Jest mnóstwo wizualnie atrakcyjnych przepisów, ale przepisy zawierające w sobie głównie gotowe słodycze, cukier i amerykańskie wynalazki usztywniająco-pionizujące jakoś mnie nie biorą. 
Przed świętami przetestowałam przepis na bezowy wieniec i mikołajkowe babeczki – ani jedno ani drugie nie jest zdrowe ani fit, ale za to pyszne i ładne, no i w końcu czasem można sobie pofolgować. Zrobiłam też odchudzone ciastka korzenne i do tego z fit „lukrem” więc powiedzmy, że równowaga jest zachowana.

Bezowy wieniec

Wieniec to nic innego jak pavlova, tylko w innym kształcie. Ozdobiona czerwonymi owocami prezentuje się naprawdę bardzo ładnie. Że smakuje bosko, to wiadomo, no niestety. Brakuje mi tylko listków ostrokrzewu do pełni szczęścia. 

SKŁADNIKI:

  • 150 ml białek (4 białka z jajek o rozmiarze M)
  • 220 gramów cukru
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka octu winnego
  • 250 ml śmietanki 30 % lub 36% (koniecznie schłodzonej!)
  • łyżeczka cukru pudru
  • owoce do dekoracji, listki, zmielone orzechy, syrop owocowy


Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni. Białka ubijamy na pianę, stopniowo dodajemy cukier i miksujemy aż będzie sztywna. Dla pewności ubijamy jeszcze parę minut, żeby nie oklapła. Potem dodajemy ocet i ubijamy minutę, a na końcu wsypujemy mąkę ziemniaczaną i mieszamy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, odrysowujemy na niej okrąg na około 20 cm i formujemy z masy wieniec. Z rękawa cukierniczego, albo woreczka ze ściętym rogiem wyciskamy jedną bezę obok drugiej. Zmniejszamy temperaturę do 120 stopni, wkładamy bezę do piekarnika i pieczemy 90 minut. Zostawiamy do wystudzenia w piekarniku, tak długo jak nam czas pozwoli, może być i całą noc. Kremówkę ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Wykładamy na wieniec i dekorujemy według uznania.

Mikołajkowe babeczki

Choć wyglądają uroczo, to trzeba przyznać, że te mikołajkowo-świąteczne babeczki muszą pochodzić z jakichś lepszych krain, zza ciepłych mórz. U nas, surprise surprise, trudnością okazało się upolowanie wyględnych truskawek w grudniu. Kombinacja brownie / truskawka / bita śmietana jest przepyszna i takie mikołaje mogłyby mi towarzyszyć cały rok.

SKŁADNIKI:

  • truskawki, ścięte płasko u dołu
  • 125 ml śmietanki 30% lub 36% (koniecznie schłodzonej!)
  • 125 g mascarpone
  • łyżeczka cukru pudru
  • ulubione brownie (np. TO)

Albo pieczemy brownie w blaszce i potem wykrawamy okrągłą foremką krążki, albo pieczemy je w foremkach na muffiny. Śmietankę ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru, a potem po troszkę dodajemy mascarpone i miksujemy dalej. Na babeczki wykładamy krem, wtykamy truskawkę i na górze robimy z kremu pomponik, i po robocie.

Fit korzenne ciasteczka + zdrowy lukier

Sklepowe ciasteczka korzenne w okresie świątecznym mogłabym jeść nałogowo i hurtem, jak się dorwę, to ani na jednym ani na dziesięciu nie umiem skończyć. A jako, że ich skład przyprawia o zawrót głowy to jedyną radą jest nie mieć, nie kupować, nie obcować. I wyprodukować swoje własne, o niebo zdrowsze i prawie tak samo wciągające. A do tego alternatywa dla zwykłego lukru i ciastka stają się bez mała zdrowotne 😉

SKŁADNIKI

  • 250 gr mąki: pół na pół owsianej i pszennej pełnoziarnistej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 60 g masła
  • 3 łyżki miodu
  • 1 jajko
  • dwie łyżki przyprawy do piernika 

Wymieszać obie mąki z proszkiem do pieczenia. Dodać schłodzone masło starte na tarce, miód i jajko i zagnieść jak kruche ciasto. Uformować kulę i schłodzić w lodówce przez godzinę. Po tym czasie rozwałkować (nie wierzyłam, że się uda, ale poszło nawet, nawet) i wyciąć kształty foremkami. Ja swoje piekłam jakieś 20 minut – zależy od grubości, w 170 stopniach. 

Oryginalny przepis TU

Zdrowy lukier

  • 100 g nerkowców
  • 2 łyżki kremu kokosowego w bloku
  • 1 łyżka miodu
  • 3 łyżki soku z cytryny

Nerkowce zalewamy gorącą wodą na godzinę. Po tym czasie blendujemy wszystkie składniki na gładką masę przypominającą lukier. Dekorujemy ciastka. Lukier nie zastyga tak jak tradycyjny, ale po włożeniu ciastek do pudełka, jednego na drugim, nic nie poodpadało i się nie poprzyklejało.

Oryginalny przepis TU